You are currently viewing 18 rad Agrippy

18 rad Agrippy

Wpadła mi w ręce niezwykle ciekawa księga (szkoda, że nie oryginał, który pochodzi z 1533 roku) zatytułowana „Trzy księgi filozofii okultystycznej” w wydaniu hiszpańskojęzycznym. Niestety nie znam jeszcze tego języka na tyle, żeby moc samodzielnie ją przeczytać, ale dla chcącego to nic trudnego zwłaszcza w dobie sztucznej inteligencji. Księga przedstawia świat renesansu oczyma uczonego, okultysty, ezoteryka – jednym słowem: człowieka renesansu. Można by potraktować ją, jako historyczną ciekawostkę, ale kiedy odrzucimy tę tajemniczą otoczkę okultyzmu i ezoteryki da się z niej wyodrębnić wiele ciekawych idei przydatnych w rozwoju osobistym. I okazuje się, że to nie tyle renesansowe idee, ale ponadczasowe, które wciąż mogą pomagać tym, którzy kroczą po Drodze swojego rozwoju.

Autor księgi – Heinrich Cornelius Agrippa – przywołuje skojarzenia z magią, astrologią, kabałą, tajemnymi znakami i renesansowym okultyzmem. I rzeczywiście, jego Trzy księgi filozofii okultystycznej są jednym z najważniejszych dzieł zachodniej tradycji ezoterycznej, ale kiedy odłożymy na bok talizmany, pieczęcie, wpływy planet i wszystkie elementy, które współczesny człowiek może potraktować jako historyczną ciekawostkę, zostaje coś zaskakująco aktualnego: pewien sposób patrzenia na człowieka.

Agrippa widział świat jako całość. Uważał, że rzeczywistość składa się z kilku poziomów — materialnego, niebiańskiego i duchowego — które pozostają ze sobą w nieustannym związku. Człowiek również nie jest według niego zbiorem oddzielnych części. Ciało, emocje, rozum, wyobraźnia i duch tworzą jeden system. I to jest właśnie ten moment, kiedy jego wizję człowieka możemy skonfrontować z dzisiejszym rozwojem osobistym.

Wyodrębniłem osiemnaście rad, jakich mógłby udzielić Agrippa tzw. Człowiekowi Współczesnemu, które potraktować można jako 18 drogowskazów na Drodze, jaką każdy z nas kroczy.

Oto czego uczy nas Heinrich Cornelius Agrippa, poprzez idee zawarte w „Trzech księgach filozofii okultystycznej”:

1. Nie naprawiaj siebie. Szukaj harmonii

Współczesny język rozwoju często sugeruje, że człowiek jest jak niedokończony projekt. Musisz być bardziej produktywny. Bardziej pewny siebie. Bardziej zdyscyplinowany. Bardziej świadomy. Bardziej skuteczny. Ciągle bardziej i bardziej… aż do zniechęcenia.

Agrippa podpowiadałby zapewne inne pytanie: czy poszczególne części twojego życia pozostają ze sobą w harmonii?

Da się przecież znakomicie rozwijać karierę i jednocześnie zaniedbywać zdrowie. Można zdobywać wiedzę, a nie potrafić budować relacji. Możliwe jest osiąganie kolejnych celów, a zarazem powolna utrata poczucia sensu.

To nie jest rozwój. Czasem jest to tylko rozrost jednej części człowieka kosztem pozostałych.

Zamiast pytać: „co jeszcze powinienem w sobie poprawić?”, warto czasami zapytać: gdzie utraciłem równowagę?

2. Człowiek jako mały świat

Jedną z piękniejszych idei dawnej filozofii jest koncepcja człowieka jako mikrokosmosu — małego świata odbijającego większy świat. Dziś nie musimy przyjmować całej renesansowej metafizyki, żeby zobaczyć wartość tej intuicji.

Spójrz na własne życie. Na biurko, na kalendarz, na relacje. Popatrz na swój sposób odpoczywania. Na rzeczy, na które wydajesz pieniądze. Na ludzi, którym poświęcasz czas. Skieruj wzrok na to, czym karmisz swoją uwagę. Twój zewnętrzny świat bardzo często opowiada historię o świecie wewnętrznym.

Może dlatego porządkowanie życia czasami zaczyna się od rzeczy zaskakująco prostych. Od uporządkowania przestrzeni, czy zakończenia jednej toksycznej relacji. Od ograniczenia nadmiaru informacji i odzyskania godziny dziennie dla siebie. Małe rzeczy potrafią odsłonić duże sprawy, dlatego nie lekceważ drobiazgów.

3. Szukaj wzorców, nie pojedynczych problemów

Agrippa uważał, że rzeczy pozostają ze sobą w sieci powiązań. Jedne się przyciągają, inne odpychają. Czasami wzmacniają swoje działanie, a czasami je osłabiają.

Ta idea może być bardzo użyteczna również dzisiaj. Jeżeli ten sam problem pojawia się w pracy, w relacjach, w rodzinie i w kolejnych projektach, być może nie masz czterech różnych problemów. Zacznie bardziej prawdopodobne, że może masz jeden powtarzający się wzorzec.

Może unikasz konfliktów albo potrzebujesz ciągłego uznania. Może zaczynasz wiele rzeczy i nie kończysz żadnej i boisz się powiedzieć „nie”.

Rozwój zaczyna się wtedy, kiedy przestajemy walczyć z kolejnymi objawami i zaczynamy dostrzegać mechanizm, który je tworzy. Oczywiście dostrzeżenie wzorca wymaga uwagi, krytycznego myślenia i spojrzenia na siebie z punktu niezależnego obserwatora, ale warto podjąć ten wysiłek.

4. Otoczenie jest częścią ciebie

Stara magia przywiązywała ogromne znaczenie do wpływów, kolorów, dźwięków, zapachów roślin, miejsc, ludzi, czy planet.

Wiele z tych koncepcji należy oczywiście do świata dawnych wierzeń. Jednak sama intuicja pozostaje bardzo współczesna: środowisko kształtuje człowieka.

Jeżeli przez kilka godzin dziennie karmisz się konfliktami z mediów społecznościowych, trudno potem oczekiwać wewnętrznego spokoju. Jeśli otaczasz się ludźmi, którzy stale narzekają, ich sposób patrzenia na świat zaczyna niepostrzeżenie przenikać do twojego myślenia. Kiedy żyjesz w ciągłym hałasie, możesz zapomnieć, jak brzmi twoja własna myśl.

Nie wszystko trzeba więc naprawiać „w sobie”. Czasami trzeba zmienić to, czym siebie otaczamy.

5. Uwaga jest współczesną magią

Agrippa, jako człowiek renesansu,  przypisywał dużą rolę wyobraźni, obrazom, symbolom i słowom. My jednak możemy potraktować to bardzo współcześnie.

Twoja uwaga jest ograniczonym zasobem. To, czemu ją oddajesz, powoli kształtuje twój sposób myślenia. W pewnym sensie największymi magami naszych czasów nie są ludzie kreślący tajemne znaki na pergaminie. Są nimi projektanci algorytmów. Doskonale wiedzą, jak przykuć uwagę, wywołać emocję i zatrzymać człowieka przed ekranem jeszcze przez kilka minut.

Dlatego jednym z najważniejszych ćwiczeń współczesnego rozwoju osobistego może być bardzo proste pytanie: kto dziś decyduje o tym, na czym skupiam swoją uwagę? Ja czy ktoś inny?

6. Wyobraźnia jest laboratorium przyszłości

Agrippa uważał wyobraźnię za realną siłę psychiki. Współczesny człowiek może odrzucić jej magiczną interpretację, ale nie powinien lekceważyć samego mechanizmu.

Zanim coś zrobimy, często najpierw musimy potrafić sobie to wyobrazić:  nowa praca, rozmowa, której się boimy, moje nowe życie po zmianie, czy projekt, który jeszcze nie istnieje. Wszystko jesteśmy w stanie ogarnąć swoją wyobraźnią, ale wyobraźnia nie zastępuje działania. Może je jedynie poprzedzać.

Nie chodzi więc o popularne przekonanie, że wystarczy wyobrażać sobie bogactwo, aby pieniądze zaczęły spadać z nieba. To jest coś bardziej przyziemnego: jeżeli nie potrafisz zobaczyć żadnej alternatywy dla obecnego życia, bardzo trudno będzie ci ją stworzyć.

7. Emocja jest wiadomością, nie rozkazem

Agrippa wiele pisał o wpływie namiętności i stanów psychicznych na człowieka. To również zaskakująco aktualna intuicja.

Emocje są ważne, ale żadna emocja nie opisuje rzeczywistości. Lęk mówi: „widzę zagrożenie”, ale to nie oznacza, że zagrożenie rzeczywiście istnieje. Złość mówi: „coś naruszyło moje granice”, ale to wcale nie znaczy, że muszę natychmiast zaatakować. Smutek mówi: „coś utraciłem” i to również nie oznacza, że wszystko jest stracone.

Dojrzałość polega właśnie na tym, aby potrafić wysłuchać emocji, ale nie oddawać jej kierownicy.

8. Rytuały nie są zabobonem

Słowo „rytuał” kojarzy się z czymś religijnym albo magicznym. Tymczasem wszyscy jesteśmy istotami rytualnymi. Poranna kawa, wieczorny spacer, kilka minut czytania przed snem, czy niedzielny obiad. To wszystko są rytuały i jest ich w naszym życiu o wiele więcej.

Rytuał jest po prostu czynnością, której powtarzalność nadaje znaczenie. Dlatego może być niezwykle skutecznym narzędziem przemiany. Nie trzeba czekać na wielką motywację. Czasami wystarczy stworzyć mały rytuał, który codziennie kieruje nas o centymetr w dobrą stronę. Po roku z centymetrów robi się całkiem pokaźna Droga.

9. Nie każdy czas jest czasem działania

Agrippa ogromne znaczenie przypisywał właściwemu momentowi. Dla niego był to moment astrologiczny. My możemy spojrzeć na to bardziej praktycznie. Każdy człowiek ma własny rytm. Są momenty skupienia i momenty zmęczenia. Jest czas budowania i czas odpoczynku. Chwila decyzji i moment obserwacji. Etap rozpoczynania i okres zakończenia.

Współczesna kultura produktywności często sugeruje, że zawsze powinniśmy działać. Tymczasem odpoczynek również jest częścią ruchu. Tak jak pauza jest częścią muzyki. Cisza nie przerywa melodii. Czasem właśnie ona pozwala jej wybrzmieć. Nie bój się „marnować” swój czas na odpoczynek, czy rozrywkę, bo to wszystko jest jednym czasem, który przeżywasz.

10. Nie walcz bez końca ze swoją naturą

Jedna z zasad magii naturalnej Agrippy polegała na poznaniu natury rzeczy i działaniu zgodnie z nią. To świetna metafora pracy nad sobą. Rozwój osobisty często zamienia się w wojnę z własnym charakterem. Introwertyk próbuje zostać ekstrawertykiem. Człowiek spokojny chce być przebojowy. Ktoś potrzebujący czasu na namysł próbuje podejmować decyzje błyskawicznie.

Po co to? Może prawdziwe pytanie to nie: „jak stać się kimś innym?” Ale: „jak najlepiej wykorzystać to, kim jestem?”

Drzewo nie rozwija się dlatego, że próbuje zostać rzeką. Rozwija się, ponieważ coraz pełniej staje się drzewem.

11. Stwórz własną mapę wpływów

Agrippa tworzył ogromne katalogi odpowiedników. Dla współczesnego człowieka interesujące może być stworzenie znacznie prostszej tabeli. Co mnie wzmacnia? Co osłabia? Przy jakich ludziach mam energię? Przy jakich ją tracę? Kiedy najlepiej myślę? Co przywraca mi spokój? Jakie miejsca mnie inspirują? Jakie zachowania powodują, że później źle się ze sobą czuję?

To może być jedna z najbardziej praktycznych form samopoznania. Nie wielka teoria osobowości. Po prostu mapa własnego życia. Czas poświęcony na stworzenie mapy własnego życia nie będzie czasem straconym.

12. Wiedza, która niczego nie zmienia, jest tylko informacją

Da się przeczytać sto książek o odwadze i przez całe życie unikać jednej trudnej rozmowy. Można znać wszystkie teorie motywacji, a nie potrafić rozpocząć projektu. Możemy również doskonale rozumieć mechanizmy nawyków i nadal codziennie robić dokładnie to samo.

Dawna filozofia często miała bardziej praktyczny charakter niż dzisiejsze kolekcjonowanie informacji. Wiedza miała człowieka przemieniać a nie sprawiać, iż jednym uchem wpadało a drugim ulatywało. Dlatego pytanie „ile wiem?” nie jest właściwą miarą wiedzy. O wiele ważniejsze ile z tego rzeczywiście stało się częścią mojego życia?

13. Najpierw uporządkuj siebie

W trzeciej księdze Agrippy dzieje się coś interesującego. Im wyżej człowiek chce sięgnąć, tym mniej ważne stają się przedmioty, a coraz ważniejszy staje się sam człowiek.

Pojawia się oczyszczenie, skupienie, cisza, samotność, dyscyplina i uspokojenie umysłu. Można z tego wydobyć bardzo prostą zasadę: zanim zaczniesz zmieniać świat, sprawdź, czy potrafisz trochę uporządkować siebie.

Nie trudno pouczać innych. Trudniej zauważyć własne mechanizmy. Łatwo mieć teorię całego życia, ale dobrze przeżyć zwyczajny wtorek to już ogromny wysiłek.

14. Samotność jako pracownia

Samotność ma dziś kiepską prasę. Często utożsamia się ją z izolacją. A przecież istnieje również samotność świadomie wybrana. Kilka godzin bez telefonu. Spacer bez słuchawek. Dzień bez mediów społecznościowych. Wieczór z książką. Cisza.

W takich chwilach zaczynamy słyszeć rzeczy, które zwykle zagłusza świat. Dlatego samotność może być Pracownią. Miejscem, w którym człowiek przez chwilę nie musi niczego udowadniać. Może po prostu sprawdzić, co naprawdę myśli.

15. Nie myl mapy z Drogą

Pod koniec życia Agrippa stał się znacznie bardziej sceptyczny wobec części tajemnych systemów, którym wcześniej poświęcał tyle uwagi. I to może być jego najważniejsza lekcja.

Człowiek uwielbia systemy. Typologie osobowości. Testy. Diagnozy. Modele. Teorie. Metody. To daje poczucie, że świat został uporządkowany. Ale każda teoria jest tylko mapą. A mapa nigdy nie jest terenem.

Możesz przeczytać wszystko o życiu, ale nikt nie przejdzie twojej Drogi zamiast ciebie.

16. Rozwój wymaga również odwagi do zmiany zdania

Jest coś niezwykle ludzkiego w historii Agrippy. Otóż mienił on na starość część swoich poglądów. Zwłaszcza na postrzeganie wiedzy, jako rusztowania pomocnego przy budowie swojego świata. Zrozumiał on, że im większa wiedza, tym większa potrzeba pokory.

Młody człowiek próbuje zbudować wielki system wyjaśniający świat. Starszy człowiek patrzy na część własnych przekonań z większym sceptycyzmem i to też jest rozwój. Nie zawsze polega on na gromadzeniu kolejnych pewników. Czasami dojrzewamy właśnie wtedy, gdy umiemy powiedzieć: „myliłem się”, albo: „już nie jestem tego taki pewien”. Człowiek naprawdę rozwijający się nie powinien być więźniem własnych dawnych poglądów.

17. Nie szukaj mocy. Szukaj właściwej relacji

Współczesny rozwój osobisty bardzo lubi słowo „sprawczość”. Masz kontrolować. Powinieneś planować. Możesz wygrywać, realizować, wpływać. Tymczasem życie bardzo szybko przypomina nam, że ogromna jego część pozostaje poza naszą kontrolą.

Może więc dojrzałość nie polega wyłącznie na zwiększaniu wpływu, lecz na nauczeniu się dobrej relacji z tym, czego zmienić nie możemy.

Nie chodzi o rezygnację, ale o rozeznanie: jak działać, kiedy czekać, gdzie odpuścić, gdzie zawrócić a gdzie po prostu iść dalej.

18. Rozwój jako odzyskiwanie spójności

I tutaj dochodzimy do najważniejszej rzeczy. Rozwój osobisty wcale nie powinien polegać na produkowaniu „najlepszej wersji siebie”. Nie trzeba każdego roku stawać się szybszym, bogatszym, bardziej produktywnym i bardziej niezwykłym. Rozwój oznacza coś znacznie prostszego – o paradoksie – zarazem trudniejszego. Zamiast stawać codziennie do wyścigu szczurów spraw: żeby to, co myślisz, coraz bardziej zgadzało się z tym, co mówisz – to, co mówisz, zgadzało się z tym, co robisz a to, co robisz, pozostawało w zgodzie z tym, co naprawdę uważasz za ważne. To nie jest droga do doskonałości, ale do spójności.

Stare księgi, jak ta Agrippy, potrafią czasem powiedzieć nam coś nowego. Agippa wcale nie znał wszystkich odpowiedzi, ale zadawał pytania, o których my — zajęci poprawianiem kolejnej wersji siebie — czasem zapominamy.

Nie musisz stać się kimś większym. Być może wystarczy, że coraz pełniej będziesz tym, kim jesteś.

 

Kim był Heinrich Cornelius Agrippa?
Heinrich Cornelius Agrippa von Nettesheim
urodził się w 1486 roku w Kolonii. Był jednym z najbardziej wszechstronnych i zarazem kontrowersyjnych myślicieli renesansu. Studiował sztuki wyzwolone, interesował się prawem, medycyną, teologią, językami klasycznymi, filozofią, astrologią i kabałą. Przez pewien czas służył także na dworze cesarza Maksymiliana I, działał jako dyplomata i podróżował po Europie.Od młodości fascynowały go rzeczy tajemne i ukryte. W Paryżu zgromadził wokół siebie krąg ludzi zainteresowanych magią i religijnym ezoteryzmem, a później studiował między innymi hebrajski oraz pisma Johannesa Reuchlina dotyczące kabały. Już jako bardzo młody człowiek rozpoczął pracę nad dziełem, które później stało się jego najbardziej znaną książką — Trzema księgami filozofii okultystycznej.Pierwszą wersję dzieła napisał około 1509–1510 roku, a następnie przesłał ją do oceny uczonemu benedyktynowi Johannesowi Trithemiusowi. Pełne wydanie ukazało się dopiero w 1533 roku.Agrippa próbował połączyć w jeden system filozofię grecką i rzymską, neoplatonizm, hermetyzm, astrologię, chrześcijaństwo oraz kabałę. Jego celem było pokazanie, że natura, kosmos, człowiek i rzeczywistość duchowa tworzą jeden wielki porządek, a magia jest sposobem poznawania ukrytych zależności między jego częściami.Co ciekawe, pod koniec życia stał się znacznie bardziej sceptyczny wobec własnych wcześniejszych fascynacji. W późniejszych pismach krytykował niektóre formy magii, teurgii i kabały, a swoje młodzieńcze zainteresowania okultyzmem oceniał z dużym dystansem.Dlatego Agrippa jest postacią szczególnie interesującą: nie tylko stworzył jeden z najważniejszych systemów zachodniego ezoteryzmu, ale sam później zaczął kwestionować jego granice. Był więc nie tyle „czarownikiem renesansu”, ile człowiekiem obsesyjnie poszukującym odpowiedzi na pytanie, jak zbudowany jest świat i jakie miejsce zajmuje w nim człowiek.

Dodaj komentarz