Montaż trójwymiarowych paneli w przedpokoju

8 marca 2019 Dom i wnętrza 0

Mieszkanie miałam umeblowane stylowo i mi się podobało. Wszystko, poza przedpokojem, który niczym się nie wyróżniał. Ściany były białe, na podłodze miałam panele i to wszystko. Chciałam zmienić coś, bo te białe ściany nie pasowały mi tak do końca.

Stylowy przedpokój dzięki trójwymiarowym panelom ściennym 

trójwymiarowe panele ścienneWybrałam się do sklepu, żeby wybrać sobie jakąś tapetę do przedpokoju, ale okazało się jednak, że zupełnie coś innego wpadło mi w oko. W sklepie natrafiłam na trójwymiarowe panele ścienne, które były stylowe i nowoczesne. Od razu wyobraziłam sobie swój przedpokój z takimi panelami na ścianie i zdecydowałam się je kupić. Wiedziałam jaka ilość była mi potrzebna, bo już wcześniej wszystko sobie wymierzyłam. Kiedy już wróciłam do domu, to uświadomiłam sobie, że nie potrafię sama zamontować tych paneli. Poszłam do sąsiada na przeciwko. To był młody, zaradny chłopak, który sam wyremontował całe swoje mieszkanie. To była jedyna osoba, która mogła mi pomóc. Umówiłam się z nim na sobotę. Tego dnia miał mi zamontować panele trójwymiarowe na ścianie w przedpokoju. Wybrałam panele w kolorze beżowym, który uznałam za neutralny. Wiedziałam, że będą one pasowały do wszystkiego a to było dla mnie najważniejsze. Mój sąsiad Tomek w sobotę od samego rana montował mi panele na ścianie i całkiem sprawnie mu to szło. Od razu było widać, że miał wprawę. Kiedy już skończył swoją pracę i zobaczyłam efekt końcowy, to prawie zwalił mnie on z nóg. Przedpokój wyglądał doskonale.

Dokupiłam sobie sztuczne kwiaty do przedpokoju, które na tle tych paneli prezentowały się bajecznie. Teraz już całe mieszkanie mi się podobało i nie zamierzałam w nim nic więcej zmieniać. Sąsiad nie chciał ode mnie zapłaty za pomoc i dlatego zaprosiłam go na obiad do knajpy.