Dobry tornister dla pierwszoklasisty

Warto popracować nad przemianą

Dobry tornister dla pierwszoklasisty

2 lipca 2017 Moda 0

Nasz syn dopiero co się urodził, a już trzeba prowadzić go do szkoły. Sama nie wiem, jak to się stało, że tak szybko urósł. Ten czas przeleciał jak w mgnieniu oka. Dopiero co uczyliśmy go chodzić, to niesamowite. Rodzice najchętniej cały czas mieliby takie maluchy i żeby nigdy nie rosły i zawsze były blisko nich. Niestety, czas płynął i dziecko trzeba było posłać do szkoły.

Nasz pierwszak z tornistrem

tornister dla pierwszoklasistyJednak aby do tej szkoły mógł iść, trzeba było kupić wszystko co tylko potrzebne. Książki, zeszyty i inne przybory. Jednak najważniejszy był tornister dla pierwszoklasisty, żeby miał to wszystko gdzie trzymać. Nie jest prostą sprawą dobrać idealny tornister. Dzieci często są obciążane nadmiarem książek i zeszytów, przez co psują im się kręgosłupy. Takie ciężary nie są przeznaczone dla takich maluchów. Dlatego, gdy wybieraliśmy mu tornister, musiał być on jak najlżejszy, ale też solidny. Nie było to łatwe zadanie, bo wybór był duży, jednak nie wszystkie tornistry były lekkie, chociaż wyglądały na takie. Musieliśmy sprawdzać każdy, by nie popełnić błędu. Mąż wziął ze sobą taką przenośną wagę, żeby sprawdzać, czy faktycznie plecak jest lekki. Nie mógł ważyć powyżej kilograma, bo ze wszystkimi drobiazgami i potrzebnymi przyborami syn by nie mógł swobodnie chodzić. Pamiętam, że mój tornister z dzieciństwa był wielki i ciężki sam z siebie. Nie musiałam nic do niego wkładać. Jak już umieściłam w nim podręczniki, to ledwo szłam i się uginałam, dlatego nie chcę, żeby mój syn musiał też się tak męczyć.

Po długich poszukiwaniach, udało nam się znaleźć idealny tornister. Zgodnie z obietnicami producenta, ważył 0,7 kilograma, bo sprawdziliśmy przed zakupem. Tak więc wszystko się zgadzało i mogliśmy go nabyć. Synowi bardzo się spodobał i od razu się do niego spakował.